Odpust ku czci św. Anny w bazylice olkuskiej

W uroczystość odpustową ku czci św. Anny, przeżywaną 30 lipca w parafii św. Andrzeja Apostoła w Olkuszu, eucharystyczna suma odpustowa z procesją wokół kościoła odprawiona została o godzinie 13.00. Przewodniczył jej i głosił Słowo Boże ksiądz proboszcz Kazimierz Bednarski z Zawiercia. W Mszy św. koncelebrowanej udział brali też: ks. Janusz Gądek CR – olkuski rodak, ks. Leonard Sobczyk (kolega kursowy ks. proboszcza Mieczysława Miarki – razem byli w wojsku i w seminarium. Jest on byłym proboszczem parafii MB Szkaplerznej w Sosnowcu). Obecny był także ks. Henryk Chmieła – dziekan dekanatu olkuskiego, wraz z księżmi wikariuszami, przybył również ks. prob. Stanisław Parkita – wicedziekan, jak też m.in. ks. jubilat Stefan Rogula – poprzedni proboszcz olkuskiej bazyliki oraz ks. Maciej Foryś – były proboszcz Kosmolowa, pochodzący z Olkusza.

Ks. Kazimierz Bednarski przywołał w głoszonej homilii historię o młodym absolwencie politechniki, który nie mógł odnaleźć drogi ani celu w życiu. Zdecydował się rozpocząć studia podyplomowe, aby zostać marynarzem. W czasie szkolenia wybrał się na wyprawę z młodymi ludźmi na żaglowcu. Wyprawa przez pierwsze dni była czarująca. Płynęli, bawili się, zawijali do portów, nawiązywali znajomości. Trochę obowiązków, ale było też wiele przyjemności. Pewnego dnia spotyka ich niebezpieczna burza. Zlekceważono ostrzeżenia meteorologiczne. Zabawa i beztroska stały się silniejsze niż sygnały ostrzegawcze. Było za późno, aby schronić się do portu. Rozbawione towarzystwo nie za bardzo mogło wypełniać polecenia kapitana i osób odpowiedzialnych. – Trzeba przecież odpowiednio ustawić żaglowiec, statek, odpowiednio posługiwać się nawigacją, dawniej kompasem, trzymać w odpowiednim napięciu liny, zadbać o żagle – mówił ks. Bednarski. - Zaczęła się i trwała walka z żywiołem. A żywioł kołysał statkiem jak łupiną. Woda wdzierała się na pokład, pękł maszt, bezpieczeństwo żaglowca było zagrożone, a z nim życie ludzi. – Ten młody człowiek, który opowiadał księdzu Bednarskiemu tę historię, dodał następnie: - Już od kilku lat się nie modliłem. Lekceważyłem niedzielną Mszę Świętą, nie bałem się żadnego grzechu, a szczególnie łamania szóstego przykazania. Wręcz przeciwnie. Grzech sprawiał mi przyjemność. – Ten młody człowiek zobaczył wtedy ludzi, którzy podróżowali z nim, a którzy nie myśleli wtedy ani o modlitwie, ani o znaku krzyża, woleli grzech, niż Boga; zobaczył tych samych ludzi, którzy Boga wysadzili poza burtę owego żaglowca, poza burtę własnego życia i postępowania, a którzy teraz klęczeli, modlili się i wołali do Boga o ratunek. Do tego Boga, którego jeszcze kilka dni, kilka godzin temu, ani nie chcieli widzieć, ani słyszeć, nie mówiąc już, żeby żyć Ewangelią i Bogiem.

- Słuchając tego opowiadania uświadomiłem sobie wtedy, dlaczego św. Anna – która patronuje też tej wspólnocie parafialnej - jest patronką żeglarzy – kontynuował ks. K. Bednarski. - Bowiem życie nasze jest bardzo zbliżone do życia, do pracy, do codzienności żeglarzy. Św. Anna – Matka Maryi, Babcia Jezusa - doskonale doświadczyła wszystkich aspektów codzienności, zderzenia z życiem w szarości, ale i w sukcesach… . Gdy się nad tym zastanawiałem, to zobaczyłem jedną zasadnicza cechę św. Anny. Cechę, której nieraz brakuje i nam. Święta Anna nigdy za burtę swojego życia nie wyrzucała Boga. Bóg ciągle "podróżował na Jej żaglowcu" – Jej i Jej Rodziny. Nigdy nie brakowało modlitwy ani życia Bogiem. W tej rodzinie głos Boga był słyszany i słuchany. Tej cechy tak często nam brakuje. Nawet brakuje nam cechy słuchania drugiego człowieka… . Gdy będę otwarty na Boga, będę otwarty na drugiego człowieka.

- Czy ja potrafię kontrolować swoją nawigację? Czy ja właściwą drogą zmierzam do celu? Zapominamy o istocie życia. Czasami kontentujemy się wykształceniem, pracą, pieniędzmi – choć ciągle chcielibyśmy mieć ich więcej, nawet kiedy były zdobywane niemoralnie, a to coraz częściej się powtarza. Trochę zdrowia i płyniemy w codzienność, nie zawsze zwracając uwagę na towarzystwo naszego żeglowania. A czy to nam wystarcza? Przypominamy sobie o Bogu, kiedy przychodzi sakrament chrztu. Czasami mówimy "chrzciny", myląc dwa pojęcia – bo sakrament Chrztu to godni chrzestni, to spowiedź, to łączenie się z Chrystusem w Komunii Świętej, to zobowiązanie, to dane moje słowo, że będę przykładem własnego życia wychowywał młodego człowieka. Przypominam sobie jeszcze o Sakramencie Bierzmowania mojego dziecka, żeby nie było kłopotów, a potem urlop od młodego człowieka, urlop od Kościoła. No, czasami jeszcze ślub kościelny. Oczywiście pogrzeb. Przypominamy sobie jeszcze wielkie Święta, bo choinka, bo wigilia – oczywiście te Święta przeżywamy tak, jak reklamują. A tak naprawdę, to eliminujemy Boga z naszego statku, z naszego życia. Każdy z nas – ja i Ty – spotkamy się z burzami, z huraganami. I trzeba się do tego przygotować… . Każdy z nas spotka się w życiu z takimi chwilami, że trzeba podjąć decyzję, że trzeba twardo stąpać po ziemi, żeby zderzyć się z rzeczywistością. Modlitwa i kontakt z Bogiem dają człowiekowi siłę, aby odnaleźć właściwą drogę, aby podjąć właściwą decyzję. Bo dziś świat sprzyja ku łamaniu słowa, ku zawracaniu z drogi, ku zaprzeczaniu temu wszystkiemu, co noszę w sercu… . Ale, gdy człowiek się zastanawia i podejmuje pracę nad sobą, wtedy są owoce. Potrzeba nam wysiłku. Racjonalizm naturalistyczny i pseudooświecenie doprowadziły człowieka do agresji, wojen i pieców krematoryjnych, do zabijania człowieka jak owadów, bo człowiek stał się zagrożeniem. A Wasza Patronka, która tworzyła Rodzinę, z której pochodzi Matka Syna Bożego, nasza Matka, mówi jedno: - Zatrzymaj się, zastanów, spójrz, czy właściwa droga, uklęknij i otwórz się na Boga. Weź Bożą Matkę, aby iść i zwyciężać.

Po Eucharystii było wystawienie Najświętszego Sakramentu i odśpiewano Litanię ku czci św. Anny, a następnie wyruszyła procesja wokół kościoła. Podczas procesji odpustowej z Przenajświętszym Sakramentem, obok wielu innych osób, panowie z Olewina nieśli zasłużone dla parafii sztandary.

FOTO i tekst: Tomasz Wilczyński


 
W celu uczynienia strony internetowej bardziej użyteczną i funkcjonalną, używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne
ze zgodą użytkownika na ich stosowanie. Dowiedz się więcej lub zmień ustawienia plików cookies.